Podaj.net

Odpowiedz do tematu Strona 1 z 1

Różnice między sf i fantasy

Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
niestety tutaj już trochę będzie offtop

Cytat:
Jeżeli pisząc "sci-fi" masz na myśli science-fiction, to nie masz racji, science-fiction to nie jest fantasy.


Fantasy - jako gatunek, który wywodzi się z szeroko pojętej fantastyki, której chyba nie zaprzeczysz częścią jest sci-fi.
Spróbuj szerzej spojrzeć na ten gatunek. Czy często pisarze, których książkę zakwalifikowano jako FANTASY nie sięgają do SCI-FI ? Pewno, że tak.
Dla mnie to po prostu fantazjowanie, wymyślanie, tworzenie rzeczy na pewien temat, nie tak bardzo ograniczone jak próbuje się to robić.
Sci-fi to także pole dla popisu pisarza, który fantazuje na pewien temat... no oczywiście jego umysł błądzi w przyszłości, kosmosie itp.itd.

Do jakiego gatunku zakwalifikujesz Pękniętą nieskończoność oraz Błękitnego Adepta A.Piersa?
Dla mnie to poplątanie tego co uważa się i klasyfikuje sztywno za fantasy i sci-fi, a jednak książka figurowała zawsze w księgarniach w gatunku FANTASY... dziwne.
Nauczyłam się dawno już niczego sztywno nie klasyfikować i nie próbować pojmować tak jak to mi przedstawiają formułki i definicje.

Pofantazjujmy sobie o podróżach w kosmosie Smile będzie to fantasy czy sci-fi? ;P

(trochę luzu Smile )[/quote]


_________________
http://fantasybook.idl.pl
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Ketil napisał:
Fantasy - jako gatunek, który wywodzi się z szeroko pojętej fantastyki, której chyba nie zaprzeczysz częścią jest sci-fi.
Spróbuj szerzej spojrzeć na ten gatunek. Czy często pisarze, których książkę zakwalifikowano jako FANTASY nie sięgają do SCI-FI ? Pewno, że tak.
Dla mnie to po prostu fantazjowanie, wymyślanie, tworzenie rzeczy na pewien temat, nie tak bardzo ograniczone jak próbuje się to robić.
Sci-fi to także pole dla popisu pisarza, który fantazuje na pewien temat... no oczywiście jego umysł błądzi w przyszłości, kosmosie itp.itd.

To wszystko co powyżej jest prawdą. Natomiast w nawet najmniejszym punkcie nie świadczy o tym, że science-fiction to fantasy. To są zupełnie różne rzeczy, różniące się w podstawowych kwestiach z definicji. Pomijając to, o czym już tu pisałem, że nie musi być "przyszłość, kosmos", aby książka była uznawana za science-fiction.
Ketil napisał:
Do jakiego gatunku zakwalifikujesz Pękniętą nieskończoność oraz Błękitnego Adepta A.Piersa?

Nie czytałem, więc nie zakwalifikuję.
Ketil napisał:
Dla mnie to poplątanie tego co uważa się i klasyfikuje sztywno za fantasy i sci-fi, a jednak książka figurowała zawsze w księgarniach w gatunku FANTASY... dziwne.
Nauczyłam się dawno już niczego sztywno nie klasyfikować i nie próbować pojmować tak jak to mi przedstawiają formułki i definicje.

Ja też nie przepadam za szufladkowaniem, tym niemniej z definicji zarówno gatunku fantasy jak i gatunku science-fiction nie ma książki, która jest i fantasy i science-fiction. Kilka razy spotkałem książkę oznaczoną jako fantasy, tymczasem to było zdecydowanie science-fiction, i w drugą stronę. Błędy/nieznajomość tematu wydawców/redaktorów.
Ketil napisał:
Pofantazjujmy sobie o podróżach w kosmosie Smile będzie to fantasy czy sci-fi? ;P

To, czy to będzie fantasy czy science-fiction nie zależy od faktu, że w książce są fantazje na temat podróży w kosmosie, naprawdę. Przykładowo, masz przyszłość w kosmosie w Gwiezdnych Wojnach, tymczasem to jest zupełnie zwykłe fantasy.


_________________
Witch & Zenerka
Porozmawiaj z podajanami na ircu: http://irc.ozyrys.net
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Fantasy to zdecydowanie nie to samo co Science-Fiction, choć oba te gatunki wchodzą pod wspólny szyld "fantastyka".
To trochę tak jakby stwierdzić, że tragedia i komedia to to samo, bo obie łączy kategoria "dramat".


_________________
Zapraszam do wymiany na Fincie
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Bardzo trafnie to wyjaśniłaś, Irish. Smile Niestety stwierdzam tu pewien niedostatek naszego ojczystego języka... Nie potrafię znaleźć polskiego słowa, którym można by zastąpić "fantasy", tak żeby nie myliło się z "fantastyką", która już jakiś czas temu uznaliśmy za kategorię główną, w której zawierają się dwie pozostałe. Cool Może Wy macie jakiś pomysł?


_________________
"To nie droga jest trudnością, to trudności są Drogą."
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
witch napisał:
Natomiast w nawet najmniejszym punkcie nie świadczy o tym, że science-fiction to fantasy. To są zupełnie różne rzeczy, różniące się w podstawowych kwestiach z definicji.

Ja science-fiction od fantasy odróżniam "na oko" i też się kiedyś wkurzałem jak pewna bibliotekarka na pytanie o półkę z fantasy wskazała mi półkę z science-fiction, a na moje stwierdzenie "ale mi chodziło o fantasy, no, Tolkien, itd..." zaskoczyła "aaaaa, bajki dla dorosłych". Ale widzę, że chyba momentami faktycznie mylę sci-fi od fantasy. Mógłbyś podać, proszę, definicje tych dwóch gatunków jakimi się posługujesz?


_________________
Książkami wymieniam się też na finta.pl Wink
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Och, dyskusje na temat funkcjonowania słowa "fantasy" w języku polskim toczą się regularnie w Internecie od lat co najmniej dziesięciu. Ktoś proponował "fantazja", jednakowoż słowo "fantasy" się przyjęło. Swoją drogą, jeżeli ogólnie używa się terminu "science fiction" mimo, iż doskonale funkcjonuje "fantastyka naukowa", to czemuż mielibyśmy zastępować "fantasy" jakimś sztucznym tworem?

I jeszcze przy okazji, jak ktoś mimo wszystko nie widzi różnicy między fantasy a science-fiction, to niech spróbuje od strony semantycznej, czyli sprawdzić w słowniku znaczenie angielskiego słowa "fantasy" oraz angielskiego słowa "science". Wink

PS zeno, od kilku postów nic wspólnego z Tolkienem - może przenieść do osobnego tematu?


_________________
Witch & Zenerka
Porozmawiaj z podajanami na ircu: http://irc.ozyrys.net
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Draakhan napisał:
Mógłbyś podać, proszę, definicje tych dwóch gatunków jakimi się posługujesz?

Nie ma doskonałej i jedynej definicji science-fiction tak jak nie ma doskonałej i jedynej definicji fantasy - a przynajmniej ja takowych nie znam.
Ogólnie natomiast podobają mi się słowa Theodore Sturgeona (wszystkie wytłuszczenia poniżej moje):
"A good science-fiction story is a story about human beings, with a human problem, and a human solution, that would not have happened at all without its science content."
Johna W. Campbella:
"To be science fiction, not fantasy, an honest effort at prophetic extrapolation from the known must be made."
Kima Stanleya Robinsona:
"SF is an historical literature... In every sf narrative, there is an explicit or implicit fictional history that connects the period depicted to our present moment, or to some moment in our past."
Arthur C. Clarke powiedział też kiedyś (niestety, nie mogę znaleźć angielskojęzycznego cytatu, więc przytaczam z pamięci), że science-fiction to jest to, co może nastąpić, choć często nie chcielibyśmy tego, natomiast fantasy to jest to, co nie jest w stanie nastąpić, choć bardzo byśmy tego chcieli.

Generalnie chodzi o to, żeby w tej całej science-fiction była ta science. Bierzemy książkę fantastyczną, czytamy. Czy świat przedstawiony przez autora ma jakiekolwiek uzasadnienie formalno-naukowe (bez znaczenia, czy to fizyka, socjologia, czy cokolwiek innego)? Jeżeli tak, to science-fiction, jeżeli nie, to fantasy.


_________________
Witch & Zenerka
Porozmawiaj z podajanami na ircu: http://irc.ozyrys.net
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Dzięki wielkie. To chyba mi się trochę rozjaśniło Smile.


_________________
Książkami wymieniam się też na finta.pl Wink
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
witch napisał:
Draakhan napisał:
Mógłbyś podać, proszę, definicje tych dwóch gatunków jakimi się posługujesz?

Nie ma doskonałej i jedynej definicji science-fiction tak jak nie ma doskonałej i jedynej definicji fantasy - a przynajmniej ja takowych nie znam.

(...)

Arthur C. Clarke powiedział też kiedyś (niestety, nie mogę znaleźć angielskojęzycznego cytatu, więc przytaczam z pamięci), że science-fiction to jest to, co może nastąpić, choć często nie chcielibyśmy tego, natomiast fantasy to jest to, co nie jest w stanie nastąpić, choć bardzo byśmy tego chcieli.
.
To jeszcze dorzucę definicję Philipa K. Dicka, też z pamięci (jest trochę podobna do powyższej):

"Science Fiction opowiada o czymś co nie jest możliwe przy obecnym stanie wiedzy i techniki, ale niewykluczone, że kiedyś stanie się możliwe. Fantasy, z kolei opowiada o tym co z naukowego punktu widzenia nie jest i nie będzie możliwe. Granica pomiędzy tymi gatunkami jest płynna, bo tak na prawdę od czytelnika zależy, czy uzna on coś za prawdopodobne, czy za czystą fantazję."
Dick ujął to zręczniej, ale ogólny sens chyba oddałem.

Ketil napisał:
Do jakiego gatunku zakwalifikujesz Pękniętą nieskończoność oraz Błękitnego Adepta A.Piersa?
Dla mnie to poplątanie tego co uważa się i klasyfikuje sztywno za fantasy i sci-fi, a jednak książka figurowała zawsze w księgarniach w gatunku FANTASY... dziwne.


Ale elementy fantasy zdecydowanie przeważają. I osobiście tak bym to zakwalifikował: Fantasy z elementami SF.


_________________
Pełna zawartość mojej biblioteczki i zbyt pełna lista poszukiwanych:
http://tnij.org/apth
http://tnij.org/aptj
A poniżej książki, które wymienię na coś z powiadamiacza. Część od ręki, część dopiero kiedy przeczytam.
http://tnij.org/aptl
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Odpowiedz z cytatem
Post  
Nie wiem czy zauwazyliscie jak podgatunki fantasy i si-fi przedstawione sa w literaturze,
fantasy czesto pokazuje swiat mitologii i legend (elfy, trole, bogowie itp.) zas si-fi kojarzy sie i pokazuje swiat jakby z przyszlosci, inne planety, wojny gwiazd, ufo i te sprawy.
To tylko takie moje spostrzerzenie.

Sorki za literowki ale klawiatura mi szwankuje.[/list]


_________________
"Książka jest jak lustro: widzisz w nej jedynie to co już masz w sobie."
["Cień wiatru"]
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Jenova napisał:
Nie wiem czy zauwazyliscie jak podgatunki fantasy i si-fi przedstawione sa w literaturze,
fantasy czesto pokazuje swiat mitologii i legend (elfy, trole, bogowie itp.) zas si-fi kojarzy sie i pokazuje swiat jakby z przyszlosci, inne planety, wojny gwiazd, ufo i te sprawy.
To tylko takie moje spostrzerzenie.
Spostrzeżenie w dużej części (ale nie w stu procentach) słuszne.

O kilku wyjątkach już było wspomniane na forum. Nie tylko w tym temacie:
Star Wars jako fantasy, oraz Steam Fiction - podgatunek SF (pomimo, że nie jest w nim przedstawiona przyszłość, inne panety, UFO i te sprawy).


_________________
Pełna zawartość mojej biblioteczki i zbyt pełna lista poszukiwanych:
http://tnij.org/apth
http://tnij.org/aptj
A poniżej książki, które wymienię na coś z powiadamiacza. Część od ręki, część dopiero kiedy przeczytam.
http://tnij.org/aptl
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 1
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach