Podaj.net

Dane o książce

 

Znaczy kapitan

Autor:
Karol Olgierd Borchardt
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Morskie
Okładka:
twarda
ISBN:
książka bez ISBN
Liczba stron:
346
Rok wydania:
1963
  • Kategoria główna: Literatura piękna->biografie

Słowa: morze

Średnia ocena książki:
(Oceniało 378 użytkowników podaj.net i Biblionetka.pl)

Inni użytkownicy polecają

TYTUŁ:
 My deportowani. Wspomnienia Polaków z więzień, łagrów i zsyłek w ZSRR [wybór i oprac. Bogdan Klukowski]
 Znaczy kapitan [Karol Olgierd Borchardt]
 Znaczy kapitan [Karol Olgierd Borchardt]
 Znaczy Kapitan [Borchardt Karol Olgierd]
 Dziennik pisany nocą 1993-1996 [Herling- Grudziński Gustaw]
 Gwiezdny czas. "Wiary i winy" ciąg dalszy [Jacek Kuroń]
 Pięć lat kacetu [Stanisław Grzesiuk]
 Ostatnia cyganeria [Tadeusz Wittlin]
 Gorączka [Cizia Zyke]
 Jaśnie panicz [Joanna Siedlecka.]
olinek0 (514/7/521) |

Zasadniczo jest to książka biograficzna. Karol Olgierd Borhardt - urodzony w Wilnie autor tego zbioru opowiadań - pisze właściwie o sobie i swojej karierze marynarskiej. Od przeżyć w szkole morskiej, poprzez służbę na różnych statkach, aż do zatopienia "Piłsudskiego" w 1939 roku - gdzie był starszym oficerem.

Ale prawdziwym bohaterem książki jest inny marynarz: kapitan Mamert Stankiewicz. Jeden z pierwszych kapitanów i dowódców okrętów niepodległej już Polski.

Przytoczone anegdoty i opowiadania mają przybliżyć nam sylwetkę tego znakomitego marynarza, a także atmosferę tamtych pełnych romantyzmu dni. Dni budowy Polskiej floty pasażerskiej.

Książka napisana z humorem i pewną dozą autoironii. Autor przytacza fragmenty własnych przeżyć, jak również przeżycia innych oficerów marynarki dla nakreślenia sylwetki tego pierwszego kapitana - ich nauczyciela i dowódcy.

Polecam nie tylko zainteresowanym historią i marynistyką. Każdy znajdzie w niej jakiś ciekawy fragment dla siebie.

reniza (88/0/88) |

Tytułowym bohaterem powieści jest kapitan żeglugi wielkiej Mamert Stankiewicz. Faktycznie zaś, jest to książka biograficzna opisująca realizację chłopięcych marzeń autora – Karola Olgierda Burchardta. Zwalczając kolejne przeciwności losu wytrwale dąży do podjęcia wymarzonego zawodu. Po zwycięskim przebrnięciu komisji lekarskiej w Szkole Morskiej w Tczewie, przed Karolem otworzyła się droga na morze. Pierwszy kontakt z zawodem marynarza nastąpił na szkolnym żaglowcu „Lwów”. Pośród niezliczonych anegdot i przygód poznajemy drogę, jaką musieli przebyć tacy zapaleńcy, jak autor powieści, by Polska stała się morską potęgą….

anna (125/1/126) |

To książka o tworzeniu polskiej floty morskiej w początkach ubiegłego wieku. Brak nowoczesnego sprzętu, braki w umundurowaniu, brak tradycji. Wszystko to stwarzało kompleksy, które jednak marynarze odrodzonej Polski nadrabiali niezwykłym zaangażowaniem. Jak sobie radzili na morzu, z czym musieli się zmagać?
Książka zdradza tajniki wilków morskich. Każdy rozdział skrzy się od humoru. Powinna spodobać się każdemu.