|
|   |
"Cierpienia młodego Wertera" jako powieść epistolarna nie zapamiętała mi się najlepiej. Historię miłosnego trójkąta widzimy tylko od strony Wertera, który wszystkie zdarzenia, uczucia, wahania jak i oczywiście cierpienia opisuje swojemu przyjacielowi Wilhelmowi, który w książce występuje jako adresat i nie odgrywa żadnej roli. Werter, chociaż tak oddany, szaleńczo zakochany, wrażliwy, jest na przegranej pozycji. Postać jest bardzo pozytywna, czytelnik współczuje Werterowi, ponieważ chociaż miłość jego jest odwzajemniona to i tak nieszczęśliwa. Brak opisów przeżyć wewnętrznych Lotty i Alberta sprawia, że nasze podejście do całej historii jest subiektywne i tak naprawdę nie wiemy czy aby do końca prawdziwe.
|
|
|   |
Autor tej powieści może mówić o wyjątkowym pechu. Jako człowiek oświecenia w pełni (byle nie utożsamiać epoki z klasycyzmem) do rozkwitającego romantyzmu odnosił się z nieufną podejrzliwością, a czasem krytyką. Opowieść o Werterze miała być w założeniu przestrogą przed nadmiarem czułych uczuć, a stała się, wbrew autorskim intencjom, - ich apoteozą. Tragedią był fakt, że doprowadziła do masowych samobójstw zakochanych, zmanierowanych młodzieńców, czerpiących na chorobę wieku - alienację i melancholię. Dlaczego Werter się zabija? Dlaczego, wyjechawszy od Lotty, nie może znaleźć szczęścia w mieście? Czego szuka? Czy Lotta naprawdę darzy go tylko braterskim uczuciem? Niektórzy wiedzą, inni powinni przeczytać
|
|
 |
Powieść stworzona z listów, reprezentująca początkowy, niemiecki okres literackiego romantyzmu. Nieszczęśliwie zakochany w Lotcie Werter, dla którego miłość i życie staje się udręką, stał się typowym przykładem nadwrażliwego i samotnego bohatera romantycznego.
Dziś dzieło Goethego nie wzbudza już tak wielkich emocji, ale i tak winien je znać każdy, komu klasyka polskiej literatury nie jest obca.
|
|
|   |
Powieś epistolarna, mówiąca o losach młodego mężczyzny - Wertera. Człowiek ów jest nieszczęśliwie zakochany i... całkowicie bierny. Jego podejście do życia, jego niemoc psychiczna strasznie mnie irytowały w trakcie lektury. Poza tym, Werter jest typowym romantykiem, dostrzegającym urok natury i nie omieszkującym o tym rozlegle opowiadać... Jak dla mnie powieść całkowicie przewidywalna i nudna. Po prostu nie przetrwała próby czasu, ale w czasach Goethego wzbudzała ogromne emocje.
|