 |
Mimo, że twierdziłam, iż nie cierpię literatury fantastycznej, sięgnęłam po nią, bo przecież tyle się o niej mówi, ekranizuje się ją i ... naprawdę nie zawiodłam się. Książkę czyta się wspaniale, pozwala przenieść się do świata hobbitów, elfów, krasnoludów i czarodzieja. Polecam, bo to cudowna lektura na długie wieczory.
|
 |
„Władca Pierścieni” – opowieść, która przenosi czytelnika w niezwykły świat, świat magii, czarodziejów, elfów, krasnoludów i rycerzy. Pozwala uczestniczyć w walce w walce między dobrem a złem. Kilka razy czytałem powieść Tolkiena i ciągle zachęca by kolejny raz wziąć udział w tej niezwykłej przygodzie.
Ostatnia z części trylogii zawiera rozwiązanie wątków. Frodo z Samem zdradzeni przez Goluma wciąż zmierzają ku Szczelinie Zagłady. Jaką jeszcze w opowieści ma do spełnienia Golum – to niespodzianka, która jak deser zostawiona jest na koniec. Aragorn, Legolas, Gimli sprowadzają zmarłych dłużników, by dopełnili przysięgi. A małe Hobbity Merry i Pippin, jako giermkowie królów, są w centrum niebezpiecznych wydarzeń. Wielkie bitwy, podstępy, ale przede wszystkim wierność, uczciwość, przyjaźń i miłość stają się najskuteczniejszą bronią ze złem.
|
 |
Finał opowieści o pierścieniu i hobbitach.
Zdecydowanie lepsza konstrukcja historii, niż w drugim tomie. Finał walki wszystkich "dobrych" ras i Mordoru. Wartka akcja w kulminacyjnym momencie.
Znane nam postacie takie jak Aragorn czy Faramir także doczekali się swojego hm... rozwiązania problemów (nie chcę zdradzić za dużo).
Klasyczna opowieść gdzie zło przegrywa, a dobro zwycięża.
Polecam. Klasyka gatunku!
|