Szanowni Podajanie,

pragniemy poinformować, że Podaj.net połączył się z serwisem CoCzytac.pl

W związku z tym Podaj.net w obecnej postaci zostanie wygaszony w dniu 15 kwietnia 2015 r. Do tego momentu zarejestrowani użytkownicy mogą nadal przeprowadzać transakcje wymiany. Potem profile użytkowników zostaną wyłączone.

Co oznacza połączenie z CoCzytac.pl? Nadal będziemy serwisem dla fanów literatury, ale zasady działania będą… zupeł‚nie inne. CoCzytac.pl to bezpłatny rekomendator książkowy i porównywarka cen książek. Zarejestrowani użytkownicy codziennie otrzymują listę polecanych tytułów, na które jednocześnie są najlepsze ceny w e-księgarniach.

Aby przekonać się™ jak to dział‚a wystarczy się zapisać, podając swój adres mailowy na stronie CoCzytac.pl. Dotychczasowi użytkownicy nie przechodzą do nowego serwisu automatycznie.

Pozdrawiamy,
Podaj.net

Ta opcja jest przeznaczona tylko dla użytkowników, którzy mają konto w serwisie.

zaloguj się teraz


Zapamiętaj mnie:
zapomniałem hasła »

(za darmo)
zamknij

Podaj.net

Neurologia i pielęgniarstwo neurologiczne

Autor:
Wydawnictwo:
Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich
Okładka:
miĂŞkka
ISBN:
ksi¹¿ka bez ISBN
Liczba stron:
118
Rok wydania:
  • Kategoria główna: Magazyny, Czasopisma->Nauka

Słowa: brak

ocena: 6.67
na 10 (liczba ocen: 1)




Napisz swój komentarz

 

Polecamy Cud - Karpowicz Ignacy

Znając debiutancką powieść Karpowicza pt. „Niehalo” oczekiwałem powieści oryginalnej, frapującej i po prostu dobrej literacko. Autor nie zawiódł moich oczekiwań, chociaż „Cud” wywołał sporo wątpliwości co do tego, czy książka jest faktycznie godną naśladowczynią „Niehalo”. Główny bohater… umiera w jednym z pierwszych akapitów! Jego ciało do szpitalnej kostnicy odwozi Anna- samotna introwertyczka, która niedawno przekroczyła okrutną dla kobiety granicę trzydziestu lat. Mikołaj nie jest zwykłym trupem, zachowuje temperaturę ciała żywego człowieka, ale przede wszystkim w dużym stopniu oddziałuje nie tylko na Annę, ale także na wielu pośrednio lub bezpośrednio związanych z jego osobą ludzi, a potem… na całą Warszawę i nie tylko. Pełna groteskowej ironii i hiperbolizacji narracja przeplatana jest stylizowanymi na język biblijny rozdziałami, których autorem jest ojciec Mikołaja. Po każdej dziesiątce rozdziałów opisujących surrealistyczną rzeczywistość, otrzymujemy soczystą, zabawną i ironiczną porcję górnolotnego, pełnego patosu stylu opowieści o początkach życia chłopaka nijak nie pasującą do osoby wiecznie pijanego i prostego Wiesława- ojca bohatera, który ją snuje. Retardacyjna funkcja tych wstawek rozbija umiejętnie tworzone napięcie i chęć dowiedzenia się tego, jak dalej toczy się ta dziwaczna i pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji historia. A czytamy w niej o tym, jak zakochana w nieżywym Anna tworzy urojone historie doprowadzające do spotkania kolejno z babką, matką, byłą dziewczyną Mikołaja oraz kobietą, która pozbawiła go życia uderzając weń swym samochodem. Dodać należy, iż śmierć Mikołaja spowoduje napisanie szokującego artykułu do pewnego tabloidu, pojawienie się śniegu w czerwcu i zbiorową histerię chorych i poszkodowanych przez los przed budynkiem Akademii Medycznej w Warszawie. Czytając o tym wszystkim i nieco irytując się licznymi, nierzadko podwójnymi wtrąceniami w nawiasach, próbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie o to, jakie znaczenie ma ta powieść i jaka jest jej zasadnicza myśl przewodnia. Jeden z bohaterów powieści wysnuwa myśl, iż w naszej rzeczywistości nie ma miejsca na cuda. Jest jedynie miejsce na pojedyncze zdarzenia, które potrafią przewartościować ustalony porządek. Być może takim zamierzeniem kierował się Karpowicz pisząc swój „Cud”. Z jego wysiłków powstała jednak jedynie dobra, nurzająca się w grotesce powieść, o jakiej szybko nie da się zapomnieć. Powieść, po lekturze której pozostaje jednak niesmak. Trudno jednoznacznie określić dla kogo została napisana i czy z naszego śmiechu przez łzy podczas czytania wyniknie jakiekolwiek katharsis, pozwalające inaczej spojrzeć na otoczenie i świat. Karkołomny eksperyment „Cudu” zwraca uwagę na to, iż można doskonale operować słowem pisanym i tworzyć historie intrygujące, zabawne i jednocześnie śmiertelnie (niczym Mikołaj) poważne. Na pewno zaś takie, które znać powinien każdy, kto chce wiedzieć, co we współczesnej polskiej literackiej trawie piszczy.
wiĂŞcej »