|
 |
Nota wydawcy:
Czasem nawet śmierć potrzebuje wakacji - a na Świecie Dysku, jedynej Płaskie Ziemi we wszystkich wszechświatach, kościsty strażnik klepsydry życia uświadamia sobie, że tylko jedno może dać mu chwilę wytchnienia : terminator. Wybiera więc sobie Morta - chłopca gorliwie pragnącego zdobyć wiedzę, której stanowczo posiadać nie powinien.
Wprawdzie Mort szybko opanowuje tajniki przechodzenia przez ściany, jednak nauka obiektywizmu to całkiem inna sprawa. Zwłaszcza kiedy życie, po które został wysłany, należy do pięknej, młodej księżniczki. W związku ze zmianą biegu losu rzeczywistość chwieje się w posadach. A że Śmierć wyruszył w podróż, by poznać rozkosze śmiertelnych, to właśnie Mort, z pomocą niezbyt kompletnego maga imieniem Cutwell oraz adoptowanej i pełnej entuzjazmu córki Śmierci, musi naprawić przyszły tor historii - zanim Dysk się przekręci...
[Prószyński i S-ka, 2002]
|
|
 |
Śmierć, ach Śmierć. Każde jego pojawienie się w książkach ze Świata Dysku wzbogaca fabułę i sprawia, że pękam ze śmiechu. A do tego jeszcze Śmierć Szczurów. Poezja.
Nietrudno zauważyć, że Śmierć to moja ulubiona postać cyklu. Pratchett głęboko upersonifikował Śmierć (Śmierć to ON, nie mylcie płci, bo się zdenerwuje) - nadał mu ludzkie cechy i słabości. Śmierć czuje się zmęczony, Śmierć udaje się na wakacje... ale ktoś musi pracować za niego, w końcu idą Żniwa... Śmierć bierze sobie ucznia, młodego chłopaka o imieniu Mort.
Czy Mort będzie dobrą Śmiercią, czy da sobie radę z ogromną kosą? I co z tym wszystkim będzie mała wspólnego córka Śmierci?
Przeczytaj, a dowiesz się. Jak dla mnie najlepsze część cyklu!!!
- A SPRÓBOWAŁBYŚ MYŚLEĆ INACZEJ!!!
- Eee, kto to powiedział? - wydusiłem.
- A JAK MYŚLISZ? ILE DAŁEŚ PUNKTÓW NA BNETCĘ? - powiedział Śmierć
- Yyy pięć, chyba pięć! - zdenerwowany próbowałem sobie przypomnieć.
- NO TO MASZ SZCZĘŚCIĘ! NA RAZIE CIĘ OSZCZĘDZĘ!
- PIP! PIP PIP - odezwał się Śmierć Szczurów.
- TAK, TAK. PAMIĘTAJ, NASTĘPNYM RAZEM TO JA BĘDĘ SPRITE, A TY PRAGNIENIE! - wygłosił swoje słynne powiedzenie Śmierć.
- PIP - dodał Śmierć Szczurów.
- I ZMIEŃ NA 6.
I znikli...
|
|
 |
Nota wydawcy:
Czasem nawet śmierć potrzebuje wakacji - a na Świecie Dysku, jedynej Płaskie Ziemi we wszystkich wszechświatach, kościsty strażnik klepsydry życia uświadamia sobie, że tylko jedno może dać mu chwilę wytchnienia : terminator. Wybiera więc sobie Morta - chłopca gorliwie pragnącego zdobyć wiedzę, której stanowczo posiadać nie powinien.
Wprawdzie Mort szybko opanowuje tajniki przechodzenia przez ściany, jednak nauka obiektywizmu to całkiem inna sprawa. Zwłaszcza kiedy życie, po które został wysłany, należy do pięknej, młodej księżniczki. W związku ze zmianą biegu losu rzeczywistość chwieje się w posadach. A że Śmierć wyruszył w podróż, by poznać rozkosze śmiertelnych, to właśnie Mort, z pomocą niezbyt kompletnego maga imieniem Cutwell oraz adoptowanej i pełnej entuzjazmu córki Śmierci, musi naprawić przyszły tor historii - zanim Dysk się przekręci...
[Prószyński i S-ka, 2002]
|
|
|   |
Każdy czasem potrzebuje wakacji... nawet Śmierć! Więc czemu by nie przyjąć kogoś na praktykę a samemu udać się na zasłużony wypoczynek? Mort, chociaż mu się to nie podoba, musi śmierć zastąpić... bo co sięstanie, gdy ludzie nagle przestaną umierać? Wspaniała i zabawna, jak wszystkie książki Pratchetta. Polecam!
|