 |
"Eragon", powieść fantasy napisana przez Christophera Paoliniego, zajmuje 3 miejsce na liście bestsellerów dziecięcych "The New York Timesa", wyprzedzając wszystkie prócz najnowszej książki o przygodach Harry’ego Pottera.
Sam fakt jest imponujący, lecz kryje się za nim jeszcze bardziej wyjątkowa i ekscytująca historia roku. 15-letni chłopak napisał książkę dla siebie, sam ją też wydrukował i sprzedał, zanim jeszcze została odkryta przez jednego z najlepszych pisarzy Ameryki. Chwilę później prawa autorskie zostały sprzedane jednemu z największych wydawnictw w Stanach Zjednoczonych za zaliczkę w wysokości 400 000 USD.
Do dzisiaj wydawca wydrukował nakład ponad 1 milion egzemplarzy "Eragona", pierwszej części trylogii, która opowiada o chłopcu, który znalazł magiczny błękitny kamień, który przekształcił się w smoka. Razem, chłopiec ze smokiem stanowią parę bohaterów, którzy biorą udział w walce przeciwko złemu królowi, który zamordował rodziców chłopca. Książkę krytycy porównują z kanonami gatunku, powieściami Tolkiena i Phillipa Pullmana.
„"Eragon" to książka, jaką zawsze chciałem przeczytać” – mówi Paolini. 15-letni autor megabestslleru nigdy nie chodził do szkoły. Uczyła go w dmu matka. „Byłem znudzony i szukałem zajęcia. Więc rozpocząłem pisanie trylogii. Nie miałem problemów z napisaniem pierwszego szkicu.” Po dwóch kolejnych szkicach pokazał maszynopis swoim rodzicom, Talicie i Kennethowi, który wcześniej prowadził wydawnictwo. Talita przeczytała maszynopis i powiedziała: Ken, musisz koniecznie to zobaczyć. „To było niewiarygodne” – powiedział Paolini w wywiadzie dla "The New York Timesa".
Rodzina Paolinich własnymi nakładami finansowymi wydrukowała 500-stronicowy maszynopis w nakładzie 10 000 egzemplarzy, większość z których sprzedali samodzielnie. „Dokładnie rozumiemy, jak sprzedać książkę” – mówi ojciec Christophera, który skontaktował się z setkami szkół i księgarni, aby zapytać, czy mogą zorganizować głośne czytanie książki.
Christopher pojawił się już w ponad 500 miejscach w Stanach Zjednoczonych, ubrany w wysokie skórzane buty, czarne spodnie i czerwoną koszulę szermierza. "Pierwsza szkoła, którą odwiedziłem z głośnym czytaniem, to była moja lokalna szkoła, do której nigdy nie uczęszczałem" - wspomina. Jednym z młodych nastoletnich czytelników pierwszej edycji "Eragona" był pasierb powieściopisarza Carla Hiaasena, który w zeszłym roku był akurat na rybach w Montanie. Hiaasen natychmiast zawiadomił swojego wydawcę, który złożył Paoliniemu ofertę kupna praw autorskich do wydania powieści.
Ostateczna wersja "Eragona" została wydana tego lata (2003 roku) z jedynie kilkoma niewielkimi zmianami w stosunku do oryginalnego tekstu i z nową okładką. Christopher Paolini – autor - obecnie ma 19 lat i rozpoczął pracę nad drugim tomem trylogii, którą ma zamiar nazwać "Trylogią Dziedzictwa".
Odmawia udzielenia odpowiedzi na pytanie o zakończenie historii, mimo że na pytanie o swoje dalsze losy odpowiada: "Może pójdę do college'u. Albo zrobię sobie wakacje".
[Wydawnictwo MAG, 2004]
|
|   |
"Eragona" można nazwać klasyczną powieścią fantasy, w której nie brakuje smoków, magów czy krasnoludów. Są Dobrzy i Źli. Jest też klasyczny motyw wędrówki.
Czytając "Eragona" nie trudno zauważyć, że książkę pisał niedoświadczony pisarz - troszkę nudna fabuła opisana nieskomplikowanymi zdaniami. Szkoda, że prawdziwa akcja (i najciekawsza część książki) rozpoczyna się pod sam koniec. I właśnie ta końcówka skłania mnie do przeczytania drugiej części opowieści o chłopcu i smoku - "Najstarszy".
|
|   |
"Eragon" jest lekturą lekką (czasem można odnieść wrażenie, że za bardzo...), na dwa popołudnia. Choć wciąga, czasami bardzo irytują niedociągnięcia niedoświadczonego w pisarstwie Paoliniego. Ogólnie niewiele wyobraźni autor włożył w tę książkę, opierającą się na wielu znanych i popularnych motywach literatury fantastycznej. Przeczytać można, chociaż żeby poznać. Ale nie należy oczekiwać czegoś wielkiego, całkiem nowego. Ot, podrzędne fantasy.
|
 |
15 – letni Eragon podczas polowania znajduje niebieski kamień. Sądząc, że ma jakąś wartość zabiera go do domu. Nawet gdy okazuje się, że kamień jest bezwartościowy, chłopiec nie chce go się pozbyć. Wkrótce z kamienia, które okazuje się być jajem, wykluwa się smok. Eragon postanawia się nim zaopiekować, ukrywając go przed wujem i kuzynem. Gdy żołnierze panującego wówczas króla Gallbatorixa palą jego dom i brutalnie mordują wuja, Eragon przysięga go pomścić. Wraz z wioskowym bajarzem Bromem wyrusza w podróż, chcą zemścić się na oprawcach wuja.
Początkowo odnosi się wrażenie, że „Eragon” to po prostu mieszanka dobrze nam znanych książek fantasy – „Harry’ego Pottera” i „Władcy Pierścieni”. Jednak, mimo że można odnaleźć tu elementy występujące w obu książkach, to tak naprawdę „Eragon” różni się znacznie od nich. „Eragonowi” od samego początku towarzyszy aura tajemniczości, książka trzyma w napięciu, wręcz trudno się od niej oderwać. Ponadto akcja rozwija się szybko i właściwie nie ma fragmentów, które ją hamują.
|
 |
Eragon uważał się za zwykłego chłopca, chociaż już od początku odznaczał się niespotykaną odwagą i zdolnością logicznego myślenia. Kiedy pewnego dnia znajduje w Kośćcu, miejscu swoich polowań, dziwny, starannie oszlifowany kamień bez namysłu zabiera go do rodzinnej wioski licząc, że sprzeda kamień z dużym zyskiem. Kamień jednak okazuje sie bezwartościowy... przynajmniej tak sie wydaje. Z kamienia, który okazuje sie byc jajkiem wykluwa się malutki smok. Eragon postanawia go zatrzymać. Nie wie, że ta decyzja diametralnie zmieni jego życie...
Po przeczytaniu "Władcy Pierścieni" i "Harrego Pottera" do ksiązki podchodzilam ze sceptyzmem. No bo co oprócz tego co bylo może nam dać "Eragon"? Pierwszy rozdział tylko potwierdzał moje obawy. Ale kiedy już się przez niego przebrnie, książka bardzo wciąga i fascynuje rozwojem akcji, świeżością i pomysłowością. Byłam pod wrażeniem, że autorowi udało się uniknąć powtarzania wątków z Pottera czy Tolkiena. Szczerze polecam!
|
|   |
Fantastyka. Choć nie klasyczna, trudno porównywać na przykład z Tolkienem, czyta się lekko, łatwo i przyjemnie.
Książka napisana przez nastolatka, który tworząc dał upust nieskrępowanej, młodzieńczej fantazji.
Nastoletni Eragon znajduje w górach dziwny kamień. Z biegiem czasu okazuje się, że kamień ten jest smoczym jajem. Z posiadania smoka wypływa wiele konsekwencji, o których istnieniu Eragon nie miał nawet pojęcia. Razem ze smoczycą Saphirą wyruszają w podróż pełną przygód.
Polecam nie tylko miłośnikom książek fantasy.
|