 |
Nie ma możliwości jednoznacznie odciąć się od tych książek. Na przygodach Janka Kosa, Szarika, i całej załogi czołgu „Rudy” o numerze 102 wychowały się co najmniej dwa pokolenia. Nie można powiedzieć: od dzisiaj to jest „be”. Nie zaczniemy palić książek tylko dlatego, że przedstawiają fikcję literacką. Że naprawdę było zupełnie inaczej. Zresztą nikt nie może autorytatywnie stwierdzić, że podczas wojennej zawieruchy nie skrzyżowały się gdzieś losy jakiegoś Janka z jakąś Marusią. Nikt z nas nie jest pewien czy w działaniach wojennych nie brał udziału jakiś Gustlik z Ustronia nad Wisłą.
|
 |
Kontynuacja przygód Janka Kosa, który jako młody chłopak trafił do Pierwszej Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte, poprzez najdziwniejszy splot niesamowitych i tragicznych zdarzeń zostaje dowódcą czołgu. Przemierzając rozdarty wojną kraj, gdy cała nadzieja wygasła - odnajduje swojego ojca. Wraz z czterema przyjaciółmi (w tym Szarik) doświadcza najróżniejszych przygód. Bierze czynny udział bitwie pod Studziankami, forsuje Odrę, szturmuje Ritzen. A wszystko to przeplata się z rozwijającą się miłością do młodej sanitariuszki imieniem Ogoniok.
|
 |
Ostatnia część przygód Janka Kosa, który jako młody chłopak trafił do Pierwszej Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Książka napisana bardzo przystępnie, stylem trafiającym do młodego czytelnika. Tak, jak czterdzieści lat temu czytelnik towarzyszy załodze „Rudego” w ucieczce ze szpitala. Razem z załogą bierzemy udział w ataku na Berlin, jesteśmy świadkami bezsensownej śmierci sapera Pawłowa. A potem razem ze wszystkimi bawimy się na wspólnym weselu młodych par.
|