|   |
Jakże wspaniale byloby podróżować w czasie :), ale czy aby na pewno...? Jak potoczą się losy ludzkości, czy mamy wpływ na przyszłe wydarzenia, jak będzie wyglądał człowiek za wiele milionów lat, takie i wiele innych pytań znajdziesz w tej klasycznej już książce, jeśli jesteś już zaciekawiony to powinieneś sprawdzić, czy znajdziesz także odpowiedzi. :)
|
|   |
Pierwsza pozycja Wellsa, po którą sięgnęłam i... zrobiła na mnie dość duże wrażenie. Z całą pewnością większe zamieszanie musiała wywołać w 1895, ale, według mnie, "Wehikuł czasu" ma wszelkie predyspozycje, by nosić miano dzieła ponadczasowego. Wells, podobnie jak w wielu innych swoich powieściach, bierze się za moralizowanie. Ale bez obaw - w formie jak najbardziej przyswajalnej. W chwili wydania tej książki temat zagłady ludzkości, a raczej powolnego zmierzania człowieka do samozagłady mógł wydawać się odległy, gdyż najwyraźniej niewielu twórców na poważnie się nad tym zastanawiało - autor "Wojny światów" i "Wyspy doktora Moreau" był zatem wyjątkiem. Jednak obecnie kwestia ta stopniowo się przybliża. Wystarczy spojrzeć na kolejne wojny, które toczą się tak blisko i wrogość, którą ludzie okazują sobie z coraz większą, niszczącą siłą. Tym bardziej przerażająca jest wizja przyszłości nakreślona przez wielkiego Anglika, której jednak tutaj nie zdradzę byście mogli zobaczyć sami te niezwykle sugestywne obrazy - budzące grozę, gdyż tak bardzo rzeczywiste.
|
 |
Pewnemu młodemu naukowcowi udaje się skonstruować maszynę zdolną do podróżowania w czasie. Wbrew drwinom i niedowierzaniom dziennikarzy i uczonych, postanawia wypróbować możliwości wynalazku. Wyrusza w podróż w daleką przyszłość, w której świat wygląda zupełnie inaczej... Podczas swego pobytu stara się zrozumieć zasady działania świata przyszłości, prawa nim rządzące. Nieraz ociera się o śmierć, jednakże drzemiąca w nim ciekawość nie pozwala mu się zatrzymać.
|
|   |
„Wehikuł czasu” to jedna z najsłynniejszych powieści science fiction w całej historii tego gatunku. Motyw pięknych i subtelnych Elojów skonfrontowanych z obrzydliwymi i nieludzkimi mieszkańcami podziemia – Morlokami będzie się inspirował twórców przez dziesięciolecia, pojawia się nawet w trzeciej części Mad Maxa.
Jest to opowieść - dyskusja o niewyobrażalnym – przyszłości i podróżach w czasie - snuta nad fajką. Młody naukowiec powraca do XIX wiecznej Anglii z niezwykłej podróży w odległą przyszłość roku 802 701, żeby podzielić się doświadczeniami i spostrzeżeniami z przyjaciółmi. Jego przygoda jest jednocześnie przyczynkiem do rozważań nad czasem, ewolucją oraz przyszłością świata.
Pozycja obowiązkowa.
|