|   |
Powieść wielka w każdym calu - i nie można się od niej oderwać. Wspaniały popis narracyjnego geniuszu. Spersonalizowanie opowieści poprzez zastosowanie mowy pozornie zależnej marginalizuje dystans między czytelnikiem a główną bohaterką, pozwalając wniknąć w myśli Emmy, śledzić je i za nimi podążać. Wychowanka klasztoru wychodzi za prowincjonalnego lekarza. Od dzieciństwa trawiła życie na marzeniach, tak jest i teraz, gdy całą istotę jej bytu stanowią marzenia o wielkim świecie, kulturze i namiętnościach. Straszliwa kołtuneria, w której żyje, ani drobnomieszczański mężulek, zapewnić jej ich nie mogą. A gdy przestaje wystarczać imaginacja, jedynym substytutem uczucia staje się małżeńska zdrada - Emma wkłada na cynicznego uwodziciela maskę romantycznego kochanka stając się jego bezwolną ofiarą. Naiwna, głupia, "biedna idiotka" - jak surowo oceniają ją moraliści, ciesząc się z upadku, do którego nieuchronnie zmierza. Ale Emmie należy sie współczucie i zrozumienie jako oferze wychowania, wąskich horyzontów i - naprawdę przerażającej prowincji. Tylko czy w Paryżu jej losy potoczyłyby sie inaczej?
|