Szanowni Podajanie,

pragniemy poinformować, że Podaj.net połączył się z serwisem CoCzytac.pl

W związku z tym Podaj.net w obecnej postaci zostanie wygaszony w dniu 15 kwietnia 2015 r. Do tego momentu zarejestrowani użytkownicy mogą nadal przeprowadzać transakcje wymiany. Potem profile użytkowników zostaną wyłączone.

Co oznacza połączenie z CoCzytac.pl? Nadal będziemy serwisem dla fanów literatury, ale zasady działania będą… zupeł‚nie inne. CoCzytac.pl to bezpłatny rekomendator książkowy i porównywarka cen książek. Zarejestrowani użytkownicy codziennie otrzymują listę polecanych tytułów, na które jednocześnie są najlepsze ceny w e-księgarniach.

Aby przekonać się™ jak to dział‚a wystarczy się zapisać, podając swój adres mailowy na stronie CoCzytac.pl. Dotychczasowi użytkownicy nie przechodzą do nowego serwisu automatycznie.

Pozdrawiamy,
Podaj.net

Ta opcja jest przeznaczona tylko dla użytkowników, którzy mają konto w serwisie.

zaloguj się teraz


Zapamiętaj mnie:
zapomniałem hasła »

(za darmo)
zamknij

Podaj.net

Dzienniki 1945-1965

Autor:
Wydawnictwo:
Czytelnik
Okładka:
twarda
ISBN:
9788307025957
Liczba stron:
482
Rok wydania:
  • Kategoria główna: Literatura piękna->biografie

Słowa: brak

Książka poszukiwana przez: malenne, duch puszczy, skalalazka




Napisz swój komentarz

 

Polecamy Drogi do raju. Przypisy do zaginionego rękopisu - Peter Cornell

Proszę państwa, oto książka, której nie ma. Literacka mistyfikacja najwyższych lotów, składająca się z "niezakotwiczonych" w (rzekomo zaginionym) tekście przypisów. Otóż Cornell częstuje nas przebiegłą historią - jego przyjaciel z Królewskiej Akademii Nauk zmarł podczas pracy nad swym opus magnum, które dziwnym trafem zaginęło, a o jego wielkości świadczą tylko nieuporządkowane przypisy. Czy kompletne? Czy prawdziwe? Na pewno warte opublikowania, już nawet nie jako ślad zaginionego dzieła, lecz jako wartość sama w sobie. W notce wydawnictwa czytamy, iż Cornell "zaprasza czytelnika do postmodernistycznej gry, do wędrówki przez labirynt literatury, sztuki, wiedzy w poszukiwaniu dróg do raju, czymkolwiek i gdziekolwiek on jest". Pragnę uspokoić: proszę się nie bać słowa "postmodernizm" - chodzi tu o pewien rys "łamigłówki logicznej" - lektura Cornella to bowiem podróż elokwentna, choć zawiła, bardzo czytelna i spójna, choć czasami zwodząca na manowce fragmentami w stylu: "ibidem" lub: "patrz, strona 86, tamże" (wszystkie nieuporządkowane przypisy zostały ponumerowane). Cornell czerpie pełnymi garściami przykłady z literatury, sztuki, etnologii, filozofii, psychologii - długo by wyliczać, tworząc z nich niesamowitą mozaikę. A wszystko oscyluje wokół głównego tematu: Raju, dążenia do Raju, Logosu, Centrum. Boga? Wobec takiego tematu tym bardziej przebiegła i sprytna wydaje się obrana forma i koncepcja dzieła - oto idealny przykład kłącza (zainteresowanych odsyłam do filozofii Gilles'a Deleuze'a), dzieła bez początku i końca, bez dążenia do puenty czy zarysowanego schematu. Dotykamy jednego tematu, by za chwilę opuścić go na kilkanaście (-dziesiąt?) stron, a potem z zaskoczeniem odkryć, że powracamy do punktu wyjścia. Literacki flaneuring w czystej postaci. Po tej nie-książce się błądzi, te kartki się zwiedza, kolekcjonując wiedzę, rozkoszując się nią, ale nigdy nie dochodząc do celu - mimo, iż dokumentnie się w nie zaplątałam, drogi do raju pozostają nieuchwytne. Zastanawia mnie, czy istnieje jakiś klucz do czytania Cornella, metoda, która pozwoli na dojście, czego tyczą się wszystkie odnośniki, loco citato, ibidemy, idemy. Marzy mi się większe poszukiwanie. Jeszcze większe zaplątanie w temat. Ach.
wiĂŞcej »