Podaj.net

Dane o książce

 

Gateway - brama do gwiazd

Autor:
Frederik Pohl
Wydawnictwo:
Alfa
Okładka:
miękka
ISBN:
9788370011116
Liczba stron:
248
Rok wydania:
1987

Weź książkę

Udostępniona przez Uwagi o egzemplarzu Kondycja Udostępniona
mafia mafia (2/0/2) Przesyłka polecona stan dobry - czytana ale zadbana 2008-08-16 11:12 Zaloguj się

Inni użytkownicy polecają

TYTUŁ:
 Nagi cel [Adam Wiśniewski-Snerg]
 Handlarze czasem [Andre Norton]
 Ku gwiazdom: oblicza ziemi [Harry Harrison]
 Do gwiazd [Hubbard L. Ron]
 Dzikusy. Białe skrzydła Kopciuszka [Kirył Bułyczow]
 Ksenocyd [Orson Scott Card]
 Mówca umarłych [Orson Scott Card]
 Żuk w mrowisku [Arkadij Strugacki, Borys Strugacki]
 Cień kata [Gene Wolfe]
 Mówca umarłych [Orson Scott Card]
olinek0 (454/7/461) | 2006-07-12 21:10:03

Robinette Brodhead urodził się na ziemi w rejonie kopalń żywności. Od dziecka marzył jednak o pozostaniu poszukiwaczem. Dzięki wygranej na loterii udaje mu się to marzenie zrealizować. Wyrusza na Gateway.
Jest to położony w dalekiej przestrzeni asteroid na którym nieznana wysoko rozwinięta cywilizacja założyła bazę transportową. Znajduje się na nim kilkaset sprawnych statków kosmicznych o nieznanym napędzie.
Ludzkość przymuszona perspektywą głodu podejmuje wyprawy badawcze na tych statkach.
Jest to niezmiernie niebezpieczne, bo nikt nie zna celu i długości podróży. Wiele statków nie wraca wcale lub wraca z martwą załogą. Załogi rekrutują się więc z ochotników i desperatów.
Książka pomimo wstawek z seansów psychoanalitycznych bohatera napisana w sposób żywy i łatwa w czytaniu. W sumie więc warto ją przeczytać.

dziubu (412/2/414) | 2007-04-21 20:50:40

Książka Frederika Pohla "Gateway brama do gwiazd" to kolejna wersja amerykańskiego mitu od pucybuta do milionera, tym razem w wersji s-f. Ziemia po apokalipsie, wegetująca ludzkość, zmuszona do migracji w niegościnny kosmos, żmudna i wycieńczająca walka o przetrwanie. I znikąd nadziei. A właściwie jedna nadzieja - wyruszyć w podróż do gwiazd, gdzie można odnaleźć ślady istnienia dawnej cywilizacji mitycznych Heechów. Za znalezisko można otrzymać fortunę. Ale równie dobrze można nigdy już z przestrzeni nie powrócić, tym bardziej, że podróż odbywa się w statkach kosmicznych tychże Heechów, którymi nie daje się sterować i ogólnie rzecz biorąc - lecą gdzie chcą. Na desperacki krok decyduje się Rob Broadhed, bohater książki. Jak łatwo się domyślić - Rob osiąga cel, zostaje multimilionerem i mógłby żyć długo i szczęśliwie, gdyby nie to, że sukces okupił tragedią. I to sprawia, że nękany wyrzutami sumienia ląduje na kozetce komputerowego psychoanalityka. Akcja rozgrywa się na dwóch poziomach, życie bohatera poznajemy dzięki retrospektywie. Ogólnie rzecz biorąc, tak jak w większości opowieści science-fiction, wcale nie chodzi o przyszłość, ale o dziś. Tak też jest w przypadku "Gateway", jednak choć czyta się tę książkę potoczyście, to brak w niej tego błysku, który można dostrzec u największych twórców gatunku.

visenka (76/7/83) | 2008-05-21 12:14:59
 

W Układzie Słonecznym ludzkość znajduje urządzenia i budowle tajemniczej obcej rasy, którą ochrzczono mianem Heechów. Ich technologia była bardzo rozwinięta, a niektóre artefakty okazują się bardzo przydatne dla ludzi. Nikt nie wie, jak wyglądali Heechowie ani gdzie odlecieli.

Największym odkryciem jest asteroid Gateway, rodzaj stacji kosmicznej z blisko tysiącem międzygwiezdnych statków Heechów. Każdy jest zaprogramowany na nadświetlny lot ku odległym miejscom przestrzeni. Nie można nim kierować, ale i tak znajdują się ochotnicy, Poszukiwacze, którzy latają tymi statkami w nieznane. Raz znajdują fortunę, innym razem śmierć.

Robinette Broadhead jest jednym z nich...

[Agencja "Solaris", 2001]