 |
James Clavell, z pochodzenia pół-Irlandczyk, pół-Anglik urodził się i wychowywał w Anglii. W czasie II wojny światowej był kapitanem Królewskiej Artylerii.
W 1942 roku dostał się do japońskiej niewoli i został zesłany do obozu Changi na Singapurze, gdzie przebywało sto pięćdziesiąt tysięcy jeńców. Tam właśnie rozgrywa się akcja tej powieści, jednego z najciekawszych dokumentów literackich czasów wojny.
Autor sugestywnie maluje życie żołnierzy alianckich w owym obozie na końcu świata, oderwanych od wszelakich informacji o losach wojny, dziesiątkowanych przez śmierć, pozbawionych nadziei, a często nawet woli przetrwania, skazanych na głód, choroby tropikalne i zimnych japońskich oprawców.
Na powierzchnię wypływają szczury, jednostki cyniczne, które żerują na bezbronnych współwięźniach.
Książka Clavella stała się bestsellerem w Stanach Zjednoczonych. Na jej podstawie nakręcono film pod tym samym tytułem, który wyświetlany był również w Polsce.
[Wydawnictwo Książka i Wiedza, 1987]
|
 |
II wojna światowa - obóz jeniecki w Changi pęka w szwach. To właśnie tutaj toczy się akcja książki Jamesa Clavella, która w dużej mierze jest zapisem wspomnień autora.
Jak zachowuje się człowiek, gdy wszystko wokół przepełnione jest beznadzieją i monotonią? Kiedy ze strachem wysłuchuje się informacji z nielegalnego radia, a te, wcale nie wskazują poprawy sytuacji? Kiedy doskwiera głód, choroby i tęsknota?
Tylko jeden człowiek w obozie radzi sobie z tą sytuacją. Ma zapasowe ubranie, jest dobrze zbudowany i nie wiadomo skąd - ma dodatkowe zapasy jedzenia. Wydawałoby się, że to komfortowe położenie - jednak związane jest nierozerwalnie z wrogością, zazdrością i fałszywością współwięźniów, którzy mimo swej niechęci do mężczyzny, boją się postapić wbrew niemu. Czy odrzucenie człowieczeństwa i emocji jest przepisem na przeżyciem w Changi? Co wiąże się z przyjaźnią w tak ekstremalnych warunkach?
Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się z pasjonującej książki Jamesa Clavella, która niesie ważne przesłanie, do odkrycia którego serdecznie zachęcam.
|