|   |
Nota wydawcy:
Pierwszy tom zabawnych wspomnień J. Herriota z cyklu "Wszystkie stworzenia małe i duże". Spotykamy tu nieobliczalnego Siegfrieda Farnona, jego czarującego brata, studenta Tristana, wiele niezapomnianych krów, byków, świń i koni oraz jedynego psiego arystokratę o dżwięcznym imieniu Tricki Woo.
[Zysk i S-ka, 1998]
|
|   |
Pierwsza z serii książek o dobrze znanym z serialu tv, wiejskim weterynarzu, napisanych na podstawie własnych doświadczeń autora, praktykującego w Yorkshire. Będąc studentem usłyszał od jednego z wykładowców, że "pracując jako weterynarz fortuny się nie dorobi, ale życie będzie miał pełne niespodzianek". Treść książki pokazuje, że profesor miał całkowitą rację i wiejski weterynarz w przedwojennej Anglii musiał być przygotowany na różne sytuacje i potrafić, w każdej z nich odpowiednio się znaleźć. Od leżenia bez koszuli w zimnej oborze, pomagając prosiakom przyjść na świat, do zajmowania się niestrawnością utuczonego pekińczyka, popijając przy tym szampana. Jako dodatek do opowiadanych z humorem zawodowych perypetii, otrzymujemy opis ówczesnej obyczajowości a także świetnie zarysowane portrety farmerów oraz współpracowników i współmieszkańców. Kiedy czyta się "Jeśli tylko potrafiłyby mówić" widać, że mimo niedogodności swojego zawodu, Herriot lubi to, co robi, i że dobrze się czuje w Yorkshire, bo zrobiło na nim wrażenie piękno okolicy.
|