Podaj.net

Dane o książce

 

Jeśli tylko potrafiłyby mówić

Autor:
James Herriot
Tłumacz:
Irena Doleżal-Nowicka
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Numer wydania:
I
Okładka:
miękka
ISBN:
9788371500381
Liczba stron:
220
Rok wydania:
1995

Średnia ocena książki:
(Oceniało 214 użytkowników podaj.net i Biblionetka.pl)

Inni użytkownicy polecają

TYTUŁ:
 Gildia magów [Canavan Trudi]
 Szał pracy [James Herriot]
 Jonathan Strange i pan Norrell. T. 1 [Clarke Susanna]
 Angielski pacjent [Ondaatje Michael]
 To nie powinno się zdarzyć [James Herriot]
 Boże stworzenia [James Herriot]
 Trzynasta opowieść [Diane Setterfield]
 To nie powinno się zdarzyć [James Herriot]
 Dziesiąty krąg [Jodi Picoult]
 Muskając aksamit [Waters Sarah]

Najwyżej oceniane w tej kategorii

TYTUŁ:  
  Rok 1984 [George Orwell] 5.56
  Kane i Abel [Jeffrey Archer] 5.07
  Folwark zwierzęcy [George Orwell] 5.05
  Folwark zwierzęcy [George Orwell] 5.00
  Mała księżniczka [Frances Hodgson Burnett] 4.96
  Stefan bohater [James Joyce] 4.95
  Folwark zwierzęcy [George Orwell] 4.92
  Dziesiąty człowiek [Graham Greene] 4.92
  Imperium słońca [J. G. Ballard] 4.88
  Liga walki ze śmiercią [Amis Kingsley] 4.86
tysz (0/0/0) | 2006-07-17 22:01:20
 

Nota wydawcy:

Pierwszy tom zabawnych wspomnień J. Herriota z cyklu "Wszystkie stworzenia małe i duże". Spotykamy tu nieobliczalnego Siegfrieda Farnona, jego czarującego brata, studenta Tristana, wiele niezapomnianych krów, byków, świń i koni oraz jedynego psiego arystokratę o dżwięcznym imieniu Tricki Woo.

[Zysk i S-ka, 1998]

zeno (68/1/69) | 2006-08-02 11:11:55
 

Pierwsza z serii książek o dobrze znanym z serialu tv, wiejskim weterynarzu, napisanych na podstawie własnych doświadczeń autora, praktykującego w Yorkshire. Będąc studentem usłyszał od jednego z wykładowców, że "pracując jako weterynarz fortuny się nie dorobi, ale życie będzie miał pełne niespodzianek". Treść książki pokazuje, że profesor miał całkowitą rację i wiejski weterynarz w przedwojennej Anglii musiał być przygotowany na różne sytuacje i potrafić, w każdej z nich odpowiednio się znaleźć. Od leżenia bez koszuli w zimnej oborze, pomagając prosiakom przyjść na świat, do zajmowania się niestrawnością utuczonego pekińczyka, popijając przy tym szampana. Jako dodatek do opowiadanych z humorem zawodowych perypetii, otrzymujemy opis ówczesnej obyczajowości a także świetnie zarysowane portrety farmerów oraz współpracowników i współmieszkańców. Kiedy czyta się "Jeśli tylko potrafiłyby mówić" widać, że mimo niedogodności swojego zawodu, Herriot lubi to, co robi, i że dobrze się czuje w Yorkshire, bo zrobiło na nim wrażenie piękno okolicy.