|
 |
Książka ta przypomina mi (niezbyt odległe zresztą) czasy dzieciństwa, kiedy jako 11-letnia wówczas dziewczynka leżałam z potwornym bólem głowy, wysoką temperaturą i tysiącami chusteczek higienicznych dookoła... I jedyną rzeczą poprawiającą mi humor był ów kolorowy i przekochamy człowieczek - Pan Kleks. Jego Akademia podnosiła mnie na duchu oraz przenosiła często w świat fantazji. Marzyłam, by i moja szkoła wyglądała podobnie. Zajęcia z przyrody, gry, zabawy... Ech, zazdrościłam strasznie Adasiowi Niezgódce. Do dnia dzisiejszego z sentymentem i łezką w oku oglądam ekranizację tego dzieła Jana Brzechwy, bo naprawdę zarówno książka, jak i film warte są uwagi każdego z nas.
|
|
|   |
"Akadamia Pana Kleksa" to doskonała lektura dla najmłodszych, ale nie tylko. Cała historia jest jak bajkowy sen, w którym znalazł się główny bohater - Adam Niezgódka. Tytułowy Pan Kleks to bardzo nietypowy czarodziej, którego trudno nie nazwać dziwakiem, a jego szkoła, a raczej akademia jest równie nietypowa i równie dziwacznie zaczarowana. W tej książce jest wszystko, co pobudza wyobraźnię: bajka, sen, intryga, nauka, zagadka...
Jak myślicie, w jaki sposób Golarz Filip zdobywal piegi dla Pana Kleksa?
|
|
|   |
Bardzo dobra lektura dla 4 klasistów. Napisana sympatycznym, zrozumiałym dla dziecka językiem. Książka opowiada o szkole prowadzonej przez dziwnego człowieka - Pana Kleksa. Dzieci uczą się tam przedmiotów które, w normalnej szkole byłyby nie do pomyślenia. Książka pełna humoru oraz przygód, które z pewnością rozbawią i zaciekawią każde dziecko. w "Akademi..." spotkamy także kilka nawiązań do innych, kultowych bajek. Książka wybija się na tle "bezbarwnych" książek dla dzieci (przez które zresztą uczniów na słowo "lektura" przechodzą ciarki). Z czystym sumienie polecam młodszym czytelnikom.
|
|
 |
Wciąż pobudzająca historia Adasia, który w magiczny sposób wkracza do Akademii niejakiego Ambrożego Kleksa, ekscentrycznego nauczyciela i wychowawcy, serwującego podopiecznym m. in. lekcje kleksografii i leczenia chorych sprzętów. Bardzo dobra lektura dla dzieci, porusza wyobraźnię.
|
|
|   |
Akademia Pana Kleksa to książka tylko dla najmłodszych, bowiem starsze dzieci mogą się nudzić czytając dosyć nudne przygodny Adasia. Opowieść niewątpliwie traci na wartości, ponieważ zostaje stłumiona przez „Harrego Pottera”, który podobnie jak Adam znajduje się w świecie magii i czarów. Nie mogę książki odradzać, gdyż niewątpliwie ma swój urok i styl. Nie ma tu nagłych zwrotów akcji, całość jest raczej płynna i delikatna. Polecam rodzicom by przeczytali swoim pociechom tę książkę.
|