Podaj.net

Dane o książce

 

Zapiski stanu poważnego

Autor:
Monika Szwaja
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Okładka:
miękka
ISBN:
9788373377592
Liczba stron:
348
Rok wydania:
2004

Słowa: czytadło, romans, humor

Inni użytkownicy polecają

TYTUŁ:
 Romans na receptę [Monika Szwaja]
 Ależ Marianno! [Katarzyna Leżeńska] dostępna
 Samotność w sieci [Janusz Leon Wiśniewski]
 S@motność w sieci [Janusz Leon Wiśniewski]
 Zatoka Trujących Jabłuszek [Monika Szwaja]
 Sto dni po ślubie [Emily Giffin]
 Zapiski stanu poważnego [Monika Szwaja]
 Ostrożnie z marzeniami [Alexandra Potter]
 Twórcy marzeń [Nora Roberts]
 Blond gejsza [Jina Bacarr]

Najwyżej oceniane w tej kategorii

TYTUŁ:  
  Dama kameliowa [Alexandre Dumas] 5.24
  Duma i uprzedzenie [Jane Austen] 5.14
  Wichrowe Wzgórza [Emily Brontë] 5.10
  Zimowa zawierucha [Margit Sandemo] 4.97
  Blask twoich oczu [Margit Sandemo] 4.96
  Ognisty miecz [Margit Sandemo] 4.96
  Grzech śmiertelny [Margit Sandemo] 4.92
  Tęsknota [Margit Sandemo] 4.91
  Zauroczenie [Margit Sandemo] 4.90
  Mr. Perfect [Linda Howard] 4.89
hobbittt25 (7/0/7) | 2007-04-19 17:11:56
 

Sięgnęłam po książkę bez przekonania, jednak teraz po przeczytaniu absolutnie nie żałuję. Nie jest to oczywiście literatura z górnej półki, jednak czas spędzony nad lekturą absolutnie nie uważam za czas stracony. Książka obejmuje około 9 miesięcy życia pewnej wybitnie aktywnej zawodowo pani redaktor, która to pewnego pięknego wrześniowego dnia dość nieoczekiwanie dowiaduje się, że zostanie mamusią i ... zaczyna się karuzela. Rosnący potomek, poławiacz szprotek, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a na dodatek własny ojciec w roli swatki. Wszystko jednak w końcu trafia na swoje miejsce i mamy klasyczny „happy end”. Miłe, lekkie i przyjemne.

ewikab (70/2/72) | 2007-06-10 18:15:09

Główna bohaterka, Wiktoria, jest pełną energii i szalonych pomysłów dziennikarką telewizyjną. Poznajemy ją, gdy dość nieoczekiwanie dowiaduje się, że jest w ciąży. Nie bardzo wie, kto jest tatusiem, bo kandydatów jest dwóch - żonaty kolega dziennikarz oraz student Wyższej Szkoły Morskiej. Sytuacja dość szybko się wyjaśnia, ale tatuś właśnie ma się żenić z kimś innym, a mającego się urodzić potomka określa mianem incydentu. Wiktora przechodzi nad tym do porządku dziennego, ale jej ojciec na siłę chce szukać kandydata na zięcia, bo przeciez dziecko musi mieć ojca. Niełatwo jednak do czegokolwiek zmusić niezależną Wiktorię. Zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się przystojny Tymon - facet jak z bajek, marzeń, ze snów. Jak można się domyślić - wszystko ma szczęśliwe zakończenie. A dalsze perypetie bohaterów Monika Szwaja przedstawia nam w "Artystce wędrownej".
Bohaterowie powieści są pełni życia, mają wzloty i upadki, chwile szczęścia i chwile beznadziejności - jak to w życiu bywa - ale umieją się podnieść po każdym upadku i umieją cieszyć się tym, co mają.
Monika Szwaja, jak zwykle, przedstawia wszystko w zabawny sposób, więc czytelnik, czytając tę książkę, śmieje się i wzrusza.
Polecam na każda porę roku, na chwile, gdy jest nam smutno, gdy świat wydaje się szary i gdy szukamy odrobinki światła, która przedziera przez chmury. Ta książka sprawi, że znowu uwierzymy, iż nie jest tak źle, jak by się mogło wydawać.

rekrutka (18/1/19) |

Jak wszystkie książki Moniki Szwai, jest to lekturka lekka, idealna na wiosenne i letnie popołudnia.
Napisana z dużą dozą humoru opowieść o dziennikarce, która dowiadując się, że jest w ciąży, musi uporać się nie tylko z nawałem pracy, który przed nią stoi, lecz także z negatywnym spojrzeniem na jej obecny stan, jaki prezentuje rodzina i z rodzącą sie powoli miłoscią... Jak dla jednej kobiety w ciąży to naprawdę wiele. Książka nie męczy, a miejscami rozbawia do łez. Polecam

pszczolka (13/0/13) |

Główną bohaterką jest Wiktoryna (imię to nadał jej ojciec-prawnik) jednak wszyscy mówią na nią Wiktoria, albo Wika. Jest po 30 i właśnie się dowiedziała, że będzie miała dziecko. Jest to dla niej szok, bo kompletnie się tego nie spodziewała. A na dodatek Wika ma problem z ojcem dziecka, gdyż nie wie czy jest nim kolega z branży, czy też student, którego poznała na rejsie.
Jak to bywa w życiu bywają wzloty i upadki. Czy Wika znajdzie tatusia dla swojego dziecka? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej książki.
Książka zawiera bardzo wiele humoru i czyta się ją z przyjemnością. Polecam.