|   |
Trudno powiedzieć, że jest to wielka literatura, której poetyka i semantyka odbija się dreszczem na plecach. Ale jest to porządne, literackie rzemiosło, które czyta się z prawdziwą przyjemnością. Epicki rozmach powieści sprawia, że środowisko włoskich emigrantów w powojennej Ameryce tętni życiem. Ethos rodziny niespodziewanie spaja liczne wątki w logiczną, intrygującą całość. A mafijne interesy i wojna nowojorskich gangów opisane są tak, że ciężko oderwać się od lektury. Smaku dodaje powieści lekko chropowata narracja i proste dialogi. Psychologiczna płycizna da się wytłumaczyć behawioralną techniką pisania. I w końcu - rzecz została przeniesiona na ekran w sposób genialny. Rzadko kiedy materia literacka daje takie kino. A to chyba dobrze o książce świadczy.
|
 |
Prawdziwe arcydzieło opowiadające o wielkiej inteligencji, umiejętności planowania, zdobywania wpływów i wykorzystywania ich. Historia rodziny Corleone, która swoje imperium i swoje wpływy rozciągnęła na Nowy Jork. Historia -ze strony narratora- opowiadana z ogromnym dystansem i obiektywnością, za to z ogromnym szacunkiem do przedstawianych postaci. Mistrzostwo. Trzyma w napięciu, nie pozwala przestać myśleć o tym, jaki będzie następny krok. Jak zaplanują następną akcję głowy Rodzin? Kto przegra, bo nie doceni przeciwnika? Jedna z najlepszych lektur, jakie ostatnio czytałam.
|