Podaj.net

Dane o książce

 

Pani na domkach

Autor:
Joanna Pawluśkiewicz
Wydawnictwo:
Korporacja Ha!art
Okładka:
miękka
ISBN:
9788389911506
Liczba stron:
156
Rok wydania:
2006

Słowa: brak

Inni użytkownicy polecają

TYTUŁ:
 Dom nad rozlewiskiem [Małgorzata Kalicińska]
 Mysza i Niedźwiedź mają dziecko [Matkowski Tomek]
 Mojry [Marek Soból]
 Nagrobek z lastryko [Varga Krzysztof]
 Ślad po mamie [Marta Dzido]
 Xenna moja miłość [Łukasz Gołębiewski]
 Horror show [Orbitowski Lukasz]
 Zrób mi jakąś krzywdę... czyli wszystkie gry video są o miłości [Jakub Żulczyk]
 Żydówek nie obsługujemy [Mariusz Sieniewicz]
 Gnój [Wojciech Kuczok]

Najwyżej oceniane w tej kategorii

TYTUŁ:  
  Czas [Piotr Ibrahim Kalwas] 5.50
  Monte Cassino [Melchior Wańkowicz] 5.32
  Mój ojciec i dęby [Arkady Fiedler] 5.04
  Zapiski oficera Armii Czerwonej [Sergiusz Piasecki] 5.01
  Pierwszy krok w chmurach. Baza Sokołowska [Marek Hłasko] 4.99
  Sowa, córka piekarza [Marek Hłasko] 4.97
  Leśne Morze [Igor Newerly] 4.96
  Kartki z kalendarza [Kornel Makuszyński] 4.96
  Kamienie na szaniec [Aleksander Kamiński] 4.95
  Kamienie na szaniec [Aleksander Kamiński] 4.95
dansemacabre (170/6/176) | 2007-05-06 17:23:53

Książka bardzo osobista, utkana ze wspomnień i przeżyć autorki, która bezlitośnie rozprawia się z amerykańskim mitem o potędze, majątku i sukcesie opisując pełną niedogodności, niewolniczej wręcz pracy i pozostawiających wiele do życzenia codziennych warunków życia rzeczywistość, w jakiej żyją polscy emigranci.
Zbiór luźno połączonych ze sobą opowiadań to dokumentalny zapis licznych podróży Pawluśkiewicz po USA, spotkań z ludźmi, sytuacji z codziennego życia. Autorka pisze bardzo obrazowo, dlatego też można dość dokładnie ujrzeć oczyma wyobraźni, jak wygląda długa podróż po pustyniach Arizony i Meksyku, w jakich warunkach żyją polscy emigranci, co stanowi treść ich życia. Dzięki „Pani na domkach” Amerykę można nie tylko zobaczyć, można ją także poczuć, powąchać, posmakować.
Nie jest to literacko wartościowa pozycja. Jej walorem są dokładne i przejmujące opisy życia za oceanem. Te bardzo subiektywne zapiski przybliżają nam rzeczywistość, jaką znamy z opowieści tych, którzy pracują w Stanach Zjednoczonych. Chwilami można odnieść wrażenie, iż w naszym kraju nie ma aż takiej atomizacji społeczeństwa, które jest tak puste, nastawione na zysk i posiadanie. Opowieść Pawluśkiewicz nosi jednak znamiona przekraczającej granice przypowieści o moralności i próbie zachowania człowieczeństwa w nieludzkich czasach wyzysku cudzej pracy.
Warto powędrować na kartach tej książki do USA. Ogromna ulga czeka tego, który po przeczytaniu ostatniej strony odłoży ją na półkę i z radością stwierdzi, że on sam tego wszystkiego, co opisała autorka nie przeżył.